Tusk atakuje Nawrockiego: Prezydent zawiesza sam siebie
W środę Maciej Berek złożył "ślubowanie" sędziego Trybunału Konstytucyjnego, używając formuły "wobec prezydenta", którego na miejscu nie było. Berek "ślubował" w obecności marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego w Sejmie.
Pod TK została wysłana policja i doszło do starć z protestującymi ludźmi. Część manifestantów ucierpiała – wszystko transmitowała Telewizja Republika. Ostatecznie funkcjonariusze odblokowali wjazd na teren instytucji. Następnie Berek i pozostali sędziowie, którzy wcześniej złożyli "ślubowanie" zostali wwiezieni na teren Trybunału Konstytucyjnego. Prezes TK Bogdan Święczkowski poinformował, że pan Maciej Berek nie nawiązał stosunku służbowego wobec czego nie został dopuszczony do orzekania.
Dziennikarze zapytali o tę sprawę prezydenta, który wystąpił dziś na briefingu prasowym z prezydentem Czarnogóry. – Maciej Berek nie jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego. TK będzie działał nadal w takim składzie, w jakim konstytucyjnie funkcjonuje – oświadczył prezydent Karol Nawrocki – oznajmił prezydent.
Po godzinie 14 głos zabrał premier Donald Tusk. Szef koalicji rządzącej opublikował nagranie na swoich social mediach. Zatytułował je "Przywracamy w Polsce praworządność i nie cofniemy się ani o krok".
Tusk: Przywracamy w Polsce praworządność i nie cofniemy się ani o krok
– Wydarzenia pod Trybunałem Konstytucyjnym. Próba zablokowania prawidłowo wybranych sędziów przez uzurpatorów. Awantury i burdy pod bramą Trybunału. Tak, to wszystko przypomina nam bardzo dobitnie, o co walczyliśmy trzy lata temu. Trzy lata temu polscy wyborcy zdecydowali, aby odsunąć od władzy tych, którzy łamali Konstytucję, łamali prawo, prześladowali obywateli z naruszeniem norm i prawnych, i etycznych, moralnych. Wiedzieliśmy, że wygrana 2023 roku, 15 października sama z siebie nie załatwi tego narastającego problemu łamania praworządności. I od pierwszych dni próbowaliśmy przywrócić taki prawny ład i praworządność w Polsce – mówi lider Koalicji Obywatelskiej.
"Prezydent Nawrocki zawiesza sam siebie"
– Krok po kroku będziemy to stanowczo dalej robić. Wybrano zgodnie z prawem, zgodnie z konstytucją i z dobrym obyczajem kolejnych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent Karol Nawrocki odmawia przyjęcia od nich ślubowania, zawiesza sam siebie, abdykuje z obowiązków, które nakłada na niego Konstytucja. Państwo polskie zbyt długo działa bez prawidłowo wybranego Trybunału Konstytucyjnego i dlatego z mocy prawa, ale także w poczuciu głębokiego, takiego oczywistego interesu narodowego interesu państwa, będziemy przywracać ład prawny i ład konstytucyjny dostępnymi metodami. Nikt nie jest zainteresowany, aby dochodziło do scen, do agresji między Polakami, ale nie ulega wątpliwości, że państwo jest od tego, aby wszyscy respektowali prawo i Konstytucję – mówił dalej.
Premier uderza w Kaczyńskiego
– Nikt w Polsce, nawet prezydent, nie ma prawa, aby narażać interes obywateli i interes państwa na szwank. Na ryzyko, szczególnie w tak trudnych czasach, w jakich żyjemy. To jest absolutny brak odpowiedzialności za własną ojczyznę. Rolą państwa, rolą służb państwowych, moją rolą jest utrzymanie ładu prawnego, porządku i przywracanie praworządności. I będziemy to konsekwentnie, bez niepotrzebnych gestów, bez dramatów, będziemy to konsekwentnie przeprowadzać. Spokój na ulicach, spokój w polskich domach, bezpieczeństwo naszej ojczyzny to jest to, co nie podlega żadnym negocjacjom – zaznaczył.
– Dlatego będziemy bezwzględnie egzekwować przepisy prawa i przepisy konstytucji. Usłyszeliśmy dzisiaj pod bramą Trybunału Konstytucyjnego z ust działaczy PiS-u hasła pełne wulgaryzmów i agresywnych gróźb pod adresem niezależnych mediów, policjantów, służb miejskich i innych obywateli. Obywateli, którzy mają inne poglądy niż prezes Kaczyński. To on nazwał funkcjonariuszy barbarzyńską dziczą, w towarzystwie panów Bąkiewicza i Macierewicza. Ten jeden obraz wystarczy za cały komentarz. Na szczęście państwo polskie, samorząd Warszawy, policja, wszystkie służby, prokuratura będą działały spokojnie, konsekwentnie i bez chwili wahania podejmą kroki, aby przywrócić spokój. I aby praworządność znowu stała się naszą polską codziennością. A nowo wybrani sędziowie będą mogli liczyć na ochronę ze strony państwa i będą mogli przystąpić niedługo do regularnej pracy w Trybunale Konstytucyjnym – dodał.
Dlatego głowa państwa nie odebrała ślubowania
Maciej Berek, były minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu i prawa ręka premiera Donalda Tuska, został wybrany przez Sejm na sędziego TK we wrześniu. Prezydent Karol Nawrocki nie odebrał od niego ślubowania, ponieważ ten nie wykazał, że spełnia wymogi formalne na to stanowisko.
Ustawa wymaga od kandydata na sędziego TK co najmniej dziesięciu lat faktycznego wykonywania zawodu adwokata, radcy prawnego lub notariusza.